
Musala
Czy zwykłemu śmiertelnikowi wypada na Olimp, siedzibę greckich bogów, patrzeć z góry? Jeżeli życie mu miłe, pewnie nie. Tym niemniej, jest miejsce, z którego spojrzenie w dół na najsłynniejszą grecką górę ujść może bezkarnie. To Musała, najwyższy szczyt Bałkanów. Trudno jednakże powiedzieć, czy Filip II Macedoński, legendarny pierwszy zdobywca Musały, pragnął wywrzeć wrażenie na Grekach, wszakże to jemu przypisuje się pierwsze wejście na szczyt, które rzekomo miało mieć miejsce w IV wieku p.n.e..
Musała, położona w paśmie górskim Riły, wznosi się na 2925 metrów n.p.m., zatem o osiem więcej niż najwyższy wierzchołek Olimpu. I choć różnica nie jest wielka, to właśnie ona sprawia, że to Bułgaria dzierży palmę pierwszeństwa wśród najwyższych szczytów regionu Bałkanów. Obecnie, tysiące turystów idzie w ślady Filipa Macedońskiego, jednakże trudno nazwać Musałę wybitnie często zdobywanym szczytem. Fakt faktem, wejście nań nie należy do najłatwiejszych.
Samo wejście na Musałę może przybrać kilka wariantów, z których najłatwiejszy wydaje się “atak” od południa, od strony Banska. Tym niemniej, to jedna z bardziej czasochłonnych opcji. Alternatywą jest także wjazd z Borowca na Jastrebec, stamtąd zaś półtoragodzinny spacer do schroniska Musała. Schronisko i sam szczyt dzieli dwie i pół godziny morderczej wędrówki. Warto mieć to na uwadze, planując wspinaczkę. Musała jest szczytem czasochłonnym, a przy tym męczącym – dobrze jest zatem odpowiednio i rozsądnie rozłożyć siły.
Osobną kwestią są warunki panujące na Musale. Jako iż jest to najchłodniejsze miejsce Bułgarii, gdzie średnia roczna temperatura oscyluje wokół -3 stopni Celsjusza, koniecznie trzeba zabrać ze sobą ciepłe ubranie i – najważniejsze! – solidne buty. Na szczyt wiedzie momentami bardzo stroma ścieżka, może się więc zdarzyć, że część trasy zmuszeni będziemy pokonać na czworaka – warto przygotować się i na tę ewentualność. Kolejną rzeczą jest śnieg, który na Musale zalega nawet w środku lata. O tym również należy pamiętać. Mimo wszystkich jednak przeciwności i trudności, wejście na najwyższy szczyt Bałkanów warte jest poniesionego wysiłku.